Kurier z pyszne krążył pod moim budynkiem, potem gdzieś chyba na wycieczke pojechał xD. 20min później wpada zdyszany, przeprasza bo się zgubił, jakby miał płakać. Mówię spoko kurwa bez stresu, zdarza się przecież. Pyszne wy ich kurwa prądem za kare kopiecie czy co? Chill kurwa 😳