Dzień dobry Wrocław. Pani spod Hali Targowej wróciła i ten fakt zasługuje na większy rozgłos. Miła Pani ma 80 lat i wszystko robi własnoręcznie. Po chwilowej rozmowie poinformowała mnie że będzie częściej bo wraca pogoda także kto chętny i chce kupić coś wyjątkowo fajnego to
Ostatnie zakręty to autentycznie miałem łzy w oczach.
Ostatnie godziny na pełnym stresie. Wiara, wiara i jeszcze raz wiara. Życzyłem mu tego z całego serca za to wszystko co przeszedł.
Za tego pecha i pierdolony rajd który odebrał nam coś wielkiego.
Dzisiaj los oddał z nawiązką.