faceci chcą powrotu „tradycyjnych” rodzin, a jak inny facet, który ewidentnie jest żywicielem swojej rodziny, kupuje swojej żonie drogi prezent, to mają problem, bo nie zarobiła sobie na niego sama. make it make sense
Żonę Lionela Messiego zapytano o zegarek od Tiffany wart 27 tysięcy dolarów. Antonella Roccuzzo chętnie pokazała go do kamery, ale na pytanie o to, jak zarabia na życie, nie odpowiedziała. Pewnie nie zrozumiała albo nie usłyszała?😂No jak można nie wiedzieć, że zajmuje się byciem
myślałam, że po case’ach nie wpadnie już na bardziej konsumpcjonistyczny pomysł, ale jednak wspięła się na wyżyny!! każdy kto to kupi ma naprawdę coś nie tak pod kopułą
w pewnym momencie dojdziemy do tego, że będziemy mieli listy dopuszczalnych imion jak na węgrzech. w sumie przez te wymysły celebrytek czasem człowiek sam chciałby to wprowadzić