wystarczy otworzyć usta w sklepie i poprosić o przepuszczanie, a nie płakać na twitterze, że hurr durr wszyscy są tacy źli i okropni, bo mają swoje życie, spieszą się i mają w dupie to czy jesteś w ciąży czy nie. wystarczy poprosić, zrobić coś od siebie, a nie wymagać od innych