kurwa kurwa kurwa
poszłam do żabki i stoję przy kasie i taki fajny kasjer tam mówi 2,50 no i ja mu daje. po chwili mówi "co tam słońce" a ja taka zdziwiona mówię "no nawet dobrze" po czym on pokazuje że ma słuchawkę w uchu i mówi "sorki to do żonki" XDDD
czuje się zażenowania