I really don't like the feeling the first post invokes. The loss of humanity. Coming from a place that was war torn for ages, growing up on stories of loss and pain, witnessing the deep wounds still unhealed, the "war days" aesthetic post is inconceivable to me
Dobrze być architektem bo oglądam i nie mam bólu dupy tylko pani, kto to pani tak spierdolił XD nigdy mnie nie przestanie bawić jak bogaci wypierdalaja hajs na 4 zestawy kanap a oszczędzają na podstawowych rzeczach
Polskie dziewczyny przodują jeśli chodzi o ambicję, wykształcenie i etykę pracy. Już nie mówiąc o tym że dużo bardziej dbają o siebie niż faceci, którzy mając 27 wyglądają na 55. I takie petardy mają się zadowolić praniem dziurawych gaci Mariusza po trzeciej zmianie? Śmieszne.
tradycyjny model katolickiej rodziny, czyli wpadliśmy w wieku lat 20 i trzeba się było szybko hajtac żeby nas proboszcz nie wyklął i teraz 40 lat później nadal jesteśmy razem i szczerze się nienawidzimy
Nieironicznie uważam że przyjęcie takiej konwencji - ci sami aktorzy, te same postacie, inny okres historyczny co sezon - mogłoby być fantastyczne, bo scenarzystom się udało wydestylować na wskroś polskie archetypy
bardzo często widzę, że Polacy się wstydzą mówić po angielsku, bo mają "zły akcent" i moim zdaniem to jest nasz ogromny błąd. po pierwsze anglofoni sami mają pierdyliard akcentów więc nie ma sensu próbować którykolwiek podrabiać.