Working in gamedev wasn't on my bingo card but when I was approached to work on a game about HOARDING, one of my biggest obsessions, it just seemed like fate. Here's the first look:
Media expert na to jakiś żart. Kilka tygodni temu poszedłem kupić Switcha, idę z pustym pudełkiem do kasy (bo wiadomo, kradną) - sorry, nie mamy jednak. Dzisiaj idę kupić grę, znów z pustym pudełkiem do kasy - sorry nie mamy, mogę zamówić. Po chuj komu taki sklep?
> widzisz nowy smak chipsów w żabce
> pytasz sprzedawcy czy to rzeczywiście nowy smak czy czakalaka
> nie rozumie
> wyjmujesz diagram pokazujący pod iloma różnymi rodzajami "smaków" sprzedawano czakalakę
> śmieje się: to dobre chipsy, mordo
> kupuję chipsy
> to czakalaka
Właśnie wpisałem w google jedno popularne powiedzenie z dzieciństwa, które sobie przypomniałem i otrzymałem 0 rezultatów. Byłem święcie przekonany, że pół polski mówi "tajemnica baby cyca"
Today my Busia (grandma in polish) made us traditional polish "golumkis" which translates to "little monsters", made with spinach leaves and dried pigs blood. Delicious! 😋