Kto? na tych protestach (s)korzysta. Tak samo, jak korzysta na eksporcie/improcie ka?dego gówna, przeciwko któremu kierowane s? protesty. Tak samo jak korzysta na ka?dej formie aktywno?ci "oddolnej" i wszystkim innym.
Protestujecie szanowni Pa?stwo wcale nie o postulaty o WASZYM lepszym ?yciu (czy naszym lepszym zdrowiu), tylko o u?cisk d?oni przy stole i interesy do których nie zostaniecie dopuszczeni. I tak w ko?cu to sko?czycie i si?dziecie na dupie z my?l?, ?e przynajmniej co? próbowali?cie zrobi?. I tak za rok, lub lat kilka oka?e si?, ?e jeste?cie jebani jeszcze bardziej ni? teraz. No nic, wa?ne ?e telefon tymczasowo ?wieci? b?dzie lepszymi kolorami w 4k.
O ile wspieram ka?d? form? protestu, uwa?am ?e jest idiotycznie ukierunkowany, a zyskaj? g?ównie i tak ju? maj?tni, magnaci, czy inne chujowe eminencje wykreowane na tym gruncie. Poza hajsem s? oczywi?cie inne formy zysku, jak cho?by destabilizacja, czy pogorszenie relacji. No ciekawe komu by na tym mog?o zale?e? w tych niespotykanie spokojnych czasach. Read More »
Ogie? w g?owie zap?on??
Rozb?ysn?? tysi?cem my?li.
Jakich? Powiadomienie u?ci?li,
Gdybym ja przypadkiem uton??.
No i dobra, troch? tu ogarn??em.
Czemu po polsku si? pytam? Ano mog?oby i po angielsku by?, jako ?e w?adam nienajgorzej i zrozumia?e dla wi?kszo?ci pewnie by by?o. Ale kurde, szczerze, to ja lubi? ten nasz j?zyk. Jego niemal absolutn? dowolno?? w stawianej kolejno?ci cz??ci zdania, jak i wieloznaczno?ci niekiedy z tego p?yn?ce. Jak jaki obcoplemieniec, tudzie? zagraniczniak zrozumie? zechce, wpisze se pewnie jakiego? deepla, albo innego narz?dzia t?umacz?cego u?yje.
Gramatykiem wybitnym nie jestem, a i w przestrzeni cyfrowo-urojonej deponuj? te wypociny, tako? i uwa?a? zbytnio na poprawno?? formy i tre?ci nie zamierzam. Zapo?ycza? i kopiowa? wyrazy/?enia jednak pewn(i)e b?d?, bo czasami ci??ej co? odda? ni? tak po prostu.
Chcia?em si? przywita? ze wszystkimi, wi?c wszyscy siema!
Jestem tu nowym, cho? starym zup u?ytkownikiem, wi?c ?adne reposty nie s? mi obce. Mam nadziej? zagl?da? tu troch? i uzewn?trznia? swoje zagmatwane my?li czyni?c je mo?e nieco prostszymi dla i mojego poj?cia. Nie bardzo chc? z góry nadawa? kierunek w jakim ten blog(?) pójdzie, bo nie wiem sam. Czasami b?dzie pewnie wulgarnie, bo i w zwyczaju mam nie otula? jedwabiem, kiedy mnie co? na ?o??dek si?dzie.
Chwilowo troch? tu u mnie pusto zrobi? wi?c to, co robi? zawsze i najlepiej - od?o?? to na pó?niej.
Tymczasem wi?c.