Po publikacji „Rzeczpospolitej”, w której ujawniliśmy, że były prezydent Andrzej Duda umówił się na spotkanie z szefem Agencji Uzbrojenia, polityk stwierdził, że nie jest to „niczym niestosownym”. Problem w tym, że nie wspomniał, że de facto działał jako „otwieracz drzwi” i przyprowadził ze sobą niezapowiadanego przedsiębiorcę.
Andrij Sybiha, który chce zaproponować Warszawie umieszczenie w ukraińskim Panteonie Narodowym Marka Bezruczki, to gest, który może być pułapką na Polskę w grze, którą od pewnego czasu prowadzi Ukraina.
Rozhuśtywanie w Ukrainie nastrojów nacjonalistycznych przez Zełenskiego, skądinąd przedstawiciela narodu, który ponosił zawsze największą ofiarę ze strony nacjonalistów, jest w istocie samobójcze.
Odwołując swoje dwie zastępczynie, Rafał Trzaskowski powtarza błąd, który popełniła jego poprzedniczka – Hanna Gronkiewicz-Waltz. Byłą prezydent Warszawy kosztowało to utratę stanowiska. Dodatkowo tak wtedy, jak teraz ścięte zostały niewłaściwe głowy.
AI ułatwia tworzenie nazw i logotypów, ale zwiększa ryzyko powielania istniejących rozwiązań. W efekcie przedsiębiorca może nieświadomie naruszyć cudze prawa.