Wiele razy opisywałam dość szczegółowo różne konferencje – artykuły możecie znaleźć tutaj
Tym razem jednak chciałabym napisać raczej o tym, co jest fajnego w konferencjach, dlaczego warto na nie chodzić a wszystko to pod wpływem ostatniej konferencji na której byłam – jednej z moich ulubionych czyli Boiling Frogs. Odbyła się ona już po raz trzeci we Wrocławiu. Cieszy mnie, iż udało mi się do tej pory być na wszystkich edycjach i przyznam, że z roku na rok jest tak samo dobrze. Bardzo lubię to wydarzenie, ponieważ mimo, iż gości wiele osób, to wszelkie organizacyjne problemy jak kolejki do rejestracji czy obiadu, tak powszechne na innych konferencjach, tutaj nie istnieją. Nie wiem jak organizatorzy to robią, ale wielkie, wielkie gratulacje tej świetnej organizacji!