Nastroje kupujących mieszkania w II kwartale 2026 roku

Michał SzapczackRynek nieruchomości10 godziny temu65 wyświetleń

42% Polaków uważa II kwartał 2026 za zły moment na zakup mieszkania, a 84% ocenia ceny jako wysokie. Sprzedający są jednak coraz bardziej optymistyczni.

Drugi kwartał 2026 roku przyniósł na polskim rynku mieszkaniowym wyraźny rozdźwięk. Z jednej strony ceny ofertowe wciąż trzymają się wysoko, z drugiej coraz więcej kupujących mówi wprost: to nie jest dobry moment na zakup. Najnowsze badanie nastrojów pokazuje, że pesymizm po stronie nabywców się pogłębia, podczas gdy sprzedający czują się pewniej niż rok temu.

42 procent Polaków: teraz nie warto kupować

Z badania “To my. Polacy o nieruchomościach, II kwartał 2026”, zrealizowanego w maju przez agencję Inquiry na reprezentatywnej grupie 1003 dorosłych Polaków, wynika jasny obraz. Zaledwie 24 procent respondentów uważa, że obecny kwartał to dobry czas na zakup nieruchomości. Przeciwnego zdania jest aż 42 procent badanych. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku odsetek optymistów spadł o 2 punkty procentowe, co potwierdza, że nastroje kupujących nie tyle się poprawiają, co stopniowo zaostrzają.

Ta ostrożność nie bierze się znikąd. Polacy patrzą na rynek przez pryzmat własnego portfela, a ten w starciu z aktualnymi stawkami za metr kwadratowy wypada coraz słabiej.

Ceny to główny hamulec. 84 procent mówi: za drogo

Kluczowym powodem chłodnych nastrojów są ceny. Aż 84 procent badanych ocenia je jako wysokie lub bardzo wysokie. To liczba, która sama w sobie tłumaczy, dlaczego tak wielu Polaków odkłada decyzję o zakupie na później. Co więcej:

  • 61 procent respondentów uważa, że dziś mało kto z ich otoczenia może pozwolić sobie na kupno mieszkania lub domu,
  • 45 procent wskazuje, że bardzo trudno jest obecnie dostać kredyt mieszkaniowy,
  • poczucie “mieszkaniowej drożyzny” stało się jednym z dominujących odczuć na rynku.

Warto przy tym pamiętać, że mówimy głównie o cenach ofertowych. Dane transakcyjne Narodowego Banku Polskiego za I kwartał 2026 roku pokazują nieco inny obraz: średnia cena nowego mieszkania na siedmiu największych rynkach wyniosła około 14 245 zł za metr, czyli o 0,3 procent mniej rok do roku. Na rynku wtórnym średnia sięgnęła 13 477 zł za metr i była o 0,7 procent niższa niż przed rokiem. To pierwszy taki spadek na rynku wtórnym od ponad dwunastu lat. Mamy więc paradoks: dane mówią o stabilizacji, a w głowach kupujących utrwala się przekonanie o nieustannej drożyźnie.

Sprzedający patrzą zupełnie inaczej

Druga strona transakcji widzi rynek przez różowe okulary. W II kwartale 2026 roku 39 procent badanych uznało, że to dobry moment na sprzedaż nieruchomości. To o 5 punktów procentowych więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Pozytywne oceny wyraźnie przeważają nad negatywnymi, bo przeciwnego zdania jest tylko 26 procent ankietowanych.

Z perspektywy właściciela logika jest prosta. Skoro ceny ofertowe pozostają wysokie, a kupujący wciąż się pojawiają, to wystawienie mieszkania na sprzedaż wygląda atrakcyjnie. Trzeba jednak pamiętać, że dłuższy czas ekspozycji ofert i większa siła negocjacyjna kupujących sprawiają, że dobrze przygotowana sprzedaż wymaga dziś realnej wyceny. Dla wielu właścicieli kluczowe staje się to, jak szybko sprzedać mieszkanie bez zaniżania jego wartości.

Stopy NBP na poziomie 3,75 procent i brak rządowych dopłat

Tło makroekonomiczne tłumaczy część tych nastrojów. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała w czerwcu 2026 roku stopę referencyjną na poziomie 3,75 procent. Po serii obniżek z poprzednich kwartałów zdolność kredytowa Polaków zaczęła się stopniowo poprawiać, co przełożyło się na powrót części popytu. Mimo to dla wielu gospodarstw domowych rata kredytu nadal pozostaje barierą trudną do przeskoczenia, zwłaszcza przy obecnych cenach mieszkań.

Drugim istotnym czynnikiem jest brak nowego, masowego programu dopłat. Bezpieczny Kredyt 2 procent jest zamknięty dla nowych wniosków i pozostaje wyłącznie w fazie obsługi wcześniej zawartych umów. Na wiosnę 2026 roku nie funkcjonował żaden powszechny mechanizm dopłat do rat dostępny dla nowych kredytobiorców. Do dyspozycji pozostaje Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy z gwarancją BGK do 100 tysięcy złotych, która może zastąpić wkład własny, ale program ten nie zwiększa zdolności kredytowej, a bank ocenia dochody tak samo jak przy zwykłej hipotece. Brak “paliwa” w postaci dopłat oznacza, że popyt opiera się dziś na realnych dochodach, a nie na rządowym wsparciu.

Jak wygląda rynek w liczbach

Wskaźnik (II kw. 2026) Wartość
Dobry moment na zakup 24%
Zły moment na zakup 42%
Ceny wysokie lub bardzo wysokie 84%
Dobry moment na sprzedaż 39% (wzrost o 5 pkt proc. r/r)
Stopa referencyjna NBP 3,75%

Co dalej? Prognozy na drugą połowę roku

Eksperci są w tej kwestii zaskakująco zgodni co do kierunku, różnią się jedynie skalą. Większość analityków banków, deweloperów i portali nieruchomościowych spodziewa się, że druga połowa 2026 roku przyniesie powrót wyraźniejszych wzrostów cen. Prognozowane podwyżki mieszczą się najczęściej w przedziale od 2 do 5 procent w skali roku, przy czym największe miasta mogą notować nieco wyższą dynamikę.

Napędzać je będą trzy czynniki: rosnące koszty budowy, ograniczona liczba nowych pozwoleń oraz kurcząca się oferta deweloperska. Rynek nie jest jednak jednolity. W miastach z dużą nadpodażą, takich jak Katowice czy Łódź, możliwe są nawet lekkie spadki, podczas gdy Warszawa i Trójmiasto pozostają pod presją wzrostową. Szerszy obraz sytuacji, w tym dane o popycie i podaży, znajdziesz w naszej analizie poświęconej rynkowi nieruchomości w Polsce w 2026 roku.

Dla kupujących oznacza to klasyczny dylemat: czekać na ewentualne korekty czy działać teraz, zanim oferta się skurczy. Odpowiedź zależy od indywidualnej sytuacji, lokalizacji i zdolności kredytowej, a nie od jednego uniwersalnego scenariusza. Warto w tym kontekście przeczytać, czy w obecnych warunkach lepiej kupować mieszkanie teraz, czy poczekać.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy II kwartał 2026 to dobry moment na zakup mieszkania?

Według badania nastrojów aż 42 procent Polaków uważa, że to zły moment, a tylko 24 procent ocenia go pozytywnie. Głównym powodem są wysokie ceny ofertowe, które 84 procent badanych określa jako wysokie lub bardzo wysokie. Ostateczna decyzja zależy jednak od indywidualnej sytuacji finansowej, lokalizacji i zdolności kredytowej.

Dlaczego sprzedający są bardziej optymistyczni niż kupujący?

Sprzedający korzystają z wysokich cen ofertowych i wciąż obecnego popytu. W II kwartale 2026 roku 39 procent badanych uznało, że to dobry moment na sprzedaż, co oznacza wzrost o 5 punktów procentowych rok do roku. Trzeba jednak liczyć się z dłuższym czasem sprzedaży i większą siłą negocjacyjną kupujących.

Czy w 2026 roku działa jakiś rządowy program dopłat do mieszkań?

Na wiosnę 2026 roku nie funkcjonował powszechny program dopłat do rat dla nowych kredytobiorców. Bezpieczny Kredyt 2 procent jest zamknięty dla nowych wniosków. Dostępny pozostaje Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy z gwarancją BGK zastępującą wkład własny, ale nie zwiększa on zdolności kredytowej.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej ani finansowej. Dane pochodzą z badania “To my. Polacy o nieruchomościach, II kwartał 2026” agencji Inquiry, publikacji Narodowego Banku Polskiego oraz komunikatów Rady Polityki Pieniężnej. Stan na czerwiec 2026 roku, wartości orientacyjne.

Dołącz do nas
  • Facebook217
  • X103
  • Pinterest80
  • RSS4
Loading Next Post...
Obserwuj
Sidebar
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...