Reklama oparta na agentach AI – dlaczego ARTF i UCP będą kluczowe
Łańcuch dostaw reklamy cyfrowej wchodzi dziś w nową fazę rozwoju, erę agentów opartych na sztucznej inteligencji.
Łańcuch dostaw reklamy cyfrowej wchodzi dziś w nową fazę rozwoju, erę agentów opartych na sztucznej inteligencji.
Rynek audio online przeżywa aktualnie bardzo dynamiczny rozwój. Z jednej strony przybywa tu użytkowników zainteresowanych jakościowymi treściami w formie audio, z drugiej pojawiają się nowe podmioty dostarczające pożądany przez nich content. Użytkownicy mają do dyspozycji wiele platform pozwalających na streaming muzyki, odbioru radia online, czy wreszcie do słuchania podcastów.
Trendem dla całego marketingu jest przechodzenie na mocne działania po swojej stronie, czyli tzw “in-house”. W 2018 r. 78% ankietowanych marketerów ANA (Association of National Advertisers) stwierdziło, że ma wewnętrzne działy marketingu (wykorzystywane do opracowywania strategii, zakupu mediów, kontroli agencji etc). Praca z agencjami staje się częściej tylko uzupełnieniem całej strategii brandu - przez ostatnie lata coraz częściej sprowadzone są one do zakupu mediów i egzekucji strategii.
Zakup w modelu programmatic to obecnie już nie tylko emisja kampanii, dobór kryteriów targetowania i kreacji, optymalizacja i podsumowanie wyników. Dla wciąż rosnącej liczby reklamodawców i agencji każda kampania programatyczna pozostawia trwały ślad w postaci danych surowych, których umiejętne wykorzystanie powinno służyć wewnętrznym celom organizacji.
Od wprowadzenia Open Biddingu przez Google w kwietniu 2016 roku, początkowo znanego jako Exchange Bidding, minęło sześć lat. W tym czasie kilkukrotnie zwiększyła się liczba giełd partnerskich, do formatu display dołączyło wideo, a w ostatnim czasie także format audio. Open Bidding z testowanego rozwiązania stał się znaczącym źródłem przychodów dla wydawców na całym świecie. W wielu przypadkach był krokiem milowym w optymalizacji zarządzania przychodami reklamowymi. Czas na podsumowanie, jak funkcjonalność wpłynęła na biznes digitalowy wydawców.
W badaniu „Programmatic in the Era of Transparency” zrealizowanym przez Trusted Media Brands w maju 2018 roku widoczność reklam została wskazana na drugim miejscu wśród największych obaw marketerów przy zakupie mediów cyfrowych (59%) zaraz po zwrotach z inwestycji (62%). Na trzecim miejscu ankietowani marketerzy wskazali brand safety (5B8%). Dalej znalazły się takie problemy jak transparentność i fraudowy ruch - wskazywała je blisko połowa badanych.
Z realizacją programatycznej kampanii reklamowej w modelu Programmatic Direct wiąże się szereg korzyści zarówno dla klienta, jak i wydawcy. Pierwszy wie dokładnie, jaką powierzchnię kupi z wykorzystaniem jakich placementów i formatów reklamowych, a drugi z kolei ma kontrolę nad tym, jaka kampania pojawi się na jego powierzchni i w jakich stawkach.
„Ad Fraud” to oszustwo reklamowe i emisja reklamy, która z założenia nie przynosi reklamodawcy żadnej wartości dodanej i ma jeden, główny cel - wyłudzenie budżetu reklamowego. Fraudy są obecne w reklamie cyfrowej od lat 90 i wraz z rozwojem technologii stają się coraz bardziej zaawansowane. Mogą być dokonywane zarówno ręcznie, jak i automatycznie.
Rynek programmatic, oparty na danych o użytkownikach, obejmie w tym roku w USA ponad 90% wszystkich reklam digital . Można więc powiedzieć, że programmatic to nowy digital. Wybierając odpowiednie grupy danych i określając cechy odbiorców komunikatów reklamowych, marketerzy szybko podkręcają efektywność kampanii w modelu programmatic. Swój dynamiczny rozwój ten model reklamy zawdzięcza m.in. możliwości dotarcia do precyzyjnie wybranej grupy, określonej na podstawie zachowania online.
Wartość rynku reklamy programmatic w 2019 roku w Polsce przekroczyła 950 mln zł. Wydawcy i reklamodawcy coraz częściej korzystają z programmatic direct. Rozwój narzędzi zwiększających bezpieczeństwo pozwoli na dalszy rozwój ekosystemu programmatic.