Joanna Flis
Joanna Flis
Jeszcze rok temu mog?abym zanie?? Ci te kwiaty, a Ty powiedzia?aby? ?e nie trzeba by?o, a potem znalaz?aby? najlepszy wazon i ustawi?a je na swojej br?zowej szafce, na samym ?rodku. Jeszcze rok temu mog?abym poprosi? Ci? o zrobienie mlecznej zupy, a Ty za?o?y?aby? swój fartuszek w kwiatki i znów zrobi?a dla mnie co? czego nikt inny, pomimo pokazywania, nie potrafi? zrobi? tak dobrze jak Ty. Jeszcze rok temu poprosi?aby? mnie ?ebym kupi?a Ci lody bo masz wielk? ochot? na nie, a ja bez pytania zesz?abym do sklepu i kupi?a Ci dwa opakowania ?eby? mia?a na pó?niej. Jeszcze rok temu mog?abym wej?? do Twojego pokoju pod wieczór, i zobaczy?abym Ciebie pisz?c? jak co wieczór w swoim pami?tniku albo ta?cz?c? do Twoich ulubionych piosenek. Jeszcze rok temu spyta?aby? mnie jak mój dzie?, i jak by?o w pracy, a ja zacz??abym opowiada?, troch? narzeka?, ?eby po chwili doj?? do wniosku, ?e zawsze mo?e by? gorzej. Read More »
Kocioterapia.
Zapisa?am si? znów do biblioteki, i ah, jak wspaniale jest zanurzy? si? mi?dzy rega?ami wype?nionymi ksi??kami. Jest to zupe?nie inny wymiar szukania interesuj?cych tytu?ów ni? w ksi?garni, która jest g?o?na, cz?sto przepe?niona lud?mi. Tutaj jest czas na b??dzenie wzrokiem po tytu?ach, i napotykanie tych które mia?am na li?cie do przeczytania, a z jakiego? powodu o nich zapomnia?am.
Jest to te? miejsce gdzie mo?na spotka? starsz? pani? z pieskiem, który czeka na ni? le??c na ?rodku korytarza, wygl?daj?c na ca?kowicie przyzwyczajonego do takich bibliotecznych wycieczek. Ciekawe jakie s? jego ulubione tytu?y? Mam nadziej?, ?e jeszcze kiedy? si? na niego natkn? (albo potkn?, jak b?dzie le?a? na ?rodku, i go nie zauwa??) i b?d? mia?a szans? zapyta?.
Mia?am sen w którym byli?my w górach ca?? czwórk?. ?ni?e? mi si? dopiero drugi raz, teraz zosta?y tylko sny, zdj?cia albo filmy. Nigdy ju? nie zdob?dziemy razem ?adnego szczytu, ale nigdy te? nie zapomn? naszych wspólnych chwil w górach kiedy by?e? dla mnie wsparciem, robi?e? kanapki jak by?am m?odsza, albo opowiada?e? mi o swoich w?drówkach w Bieszczadach.
Wiedzia?am, ?e nasz zesz?oroczny wyjazd w Tatry b?dzie tym ostatnim, i sama ta my?l rozdziera?a mi serce, patrzy?am na Ciebie wpatrzonego gdzie? daleko w przestrze?, i czu?am ?e Ty te? to wiesz.
T?skni? Tato.
" People think that grief slowly gets smaller with time. In reality, grief stays the same size. But slowly life begins to grow bigger around it."
"Znaczymy tyle, ?e si?y tylko, by si? ?mia?"
Na szlaku zawsze jako? ?atwiej o u?miech, i mi?e s?owo, dlatego chyba tak lubi? wraca?.
Górskie buty ju? si? zakurzy?y, wi?c postawi?am zabra? je na przechadzki.
B?d? go ju? mia?a na zawsze, i bardzo mnie to cieszy, muminek na chmurce z gumy balonowej.
"Spaceruj? prawie co wieczór. Jaki? ci?g czy niepokój w duszy zmuszaj? mnie do wyj?cia po tym, jak przez kilka godzin le?a?am w ?ó?ku z ksi??k?. Nad miastem zapad? zmrok, nagle wszystko wydaje si? ciasne: moje ?ycie, moje mieszkanie, mój mózg. Próbuj? odej?? od w?asnych my?li. S?ucham g?o?nej muzyki, ca?kowicie odrywa mnie to od reszty ?wiata, jestem zamkni?ta w swojej ba?ce"