163 posts 22 followers 28 following
"Największy kłopot w relacjach międzyludzkich polega na tym, że ludzie bardzo często chcą dostać od innych to, czego ci inni po prostu nie mają. Uczciwości od osób mijających się z prawdą, lojalności od tych bez granic, podziwu od tych, którzy nikogo nie cenią, uważności od skoncentrowanych na sobie, refleksyjności od ludzi defensywnie zajętych własną samooceną.
I niesamowite jest to, ile wysiłku wkładamy w próby wydobycia z kogoś czegoś, czego tam po prostu nie ma. Proszenie, błaganie, wyjaśnianie, czekanie, usprawiedliwianie, przypominanie się, kolejne tłumaczenia, kolejne rozmowy - jakby samą siłą determinacji można było sprawić, żeby ktoś stał się kimś, kim nie jest. To jak picie z wyschniętej studni."

Joanna Flis

Jeszcze rok temu mog?abym zanie?? Ci te kwiaty, a Ty powiedzia?aby? ?e nie trzeba by?o, a potem znalaz?aby? najlepszy wazon i ustawi?a je na swojej br?zowej szafce, na samym ?rodku. Jeszcze rok temu mog?abym poprosi? Ci? o zrobienie mlecznej zupy, a Ty za?o?y?aby? swój fartuszek w kwiatki i znów zrobi?a dla mnie co? czego nikt inny, pomimo pokazywania, nie potrafi? zrobi? tak dobrze jak Ty. Jeszcze rok temu poprosi?aby? mnie ?ebym kupi?a Ci lody bo masz wielk? ochot? na nie, a ja bez pytania zesz?abym do sklepu i kupi?a Ci dwa opakowania ?eby? mia?a na pó?niej. Jeszcze rok temu mog?abym wej?? do Twojego pokoju pod wieczór, i zobaczy?abym Ciebie pisz?c? jak co wieczór w swoim pami?tniku albo ta?cz?c? do Twoich ulubionych piosenek. Jeszcze rok temu spyta?aby? mnie jak mój dzie?, i jak by?o w pracy, a ja zacz??abym opowiada?, troch? narzeka?, ?eby po chwili doj?? do wniosku, ?e zawsze mo?e by? gorzej. Read More »

 

Zapisa?am si? znów do biblioteki, i ah, jak wspaniale jest zanurzy? si? mi?dzy rega?ami wype?nionymi ksi??kami. Jest to zupe?nie inny wymiar szukania interesuj?cych tytu?ów ni? w ksi?garni, która jest g?o?na, cz?sto przepe?niona lud?mi. Tutaj jest czas na b??dzenie wzrokiem po tytu?ach, i napotykanie tych które mia?am na li?cie do przeczytania, a z jakiego? powodu o nich zapomnia?am.

Jest to te? miejsce gdzie mo?na spotka? starsz? pani? z pieskiem, który czeka na ni? le??c na ?rodku korytarza, wygl?daj?c na ca?kowicie przyzwyczajonego do takich bibliotecznych wycieczek. Ciekawe jakie s? jego ulubione tytu?y? Mam nadziej?, ?e jeszcze kiedy? si? na niego natkn? (albo potkn?, jak b?dzie le?a? na ?rodku, i go nie zauwa??) i b?d? mia?a szans? zapyta?.

Mia?am sen w którym byli?my w górach ca?? czwórk?. ?ni?e? mi si? dopiero drugi raz, teraz zosta?y tylko sny, zdj?cia albo filmy. Nigdy ju? nie zdob?dziemy razem ?adnego szczytu, ale nigdy te? nie zapomn? naszych wspólnych chwil w górach kiedy by?e? dla mnie wsparciem, robi?e? kanapki jak by?am m?odsza, albo opowiada?e? mi o swoich w?drówkach w Bieszczadach.

Wiedzia?am, ?e nasz zesz?oroczny wyjazd w Tatry b?dzie tym ostatnim, i sama ta my?l rozdziera?a mi serce, patrzy?am na Ciebie wpatrzonego gdzie? daleko w przestrze?, i czu?am ?e Ty te? to wiesz. 

T?skni? Tato. 

" People think that grief slowly gets smaller with time. In reality, grief stays the same size. But slowly life begins to grow bigger around it."

"Znaczymy tyle, ?e si?y tylko, by si? ?mia?" 

Na szlaku zawsze jako? ?atwiej o u?miech, i mi?e s?owo, dlatego chyba tak lubi? wraca?. 

Górskie buty ju? si? zakurzy?y, wi?c postawi?am zabra? je na przechadzki. 

"Spaceruj? prawie co wieczór. Jaki? ci?g czy niepokój w duszy zmuszaj? mnie do wyj?cia po tym, jak przez kilka godzin le?a?am w ?ó?ku z ksi??k?. Nad miastem zapad? zmrok, nagle wszystko wydaje si? ciasne: moje ?ycie, moje mieszkanie, mój mózg. Próbuj? odej?? od w?asnych my?li. S?ucham g?o?nej muzyki, ca?kowicie odrywa mnie to od reszty ?wiata, jestem zamkni?ta w swojej ba?ce"