Jest taki rodzaj smutku, który przerasta każdy inny smutek, niczym gorący syrop wylewa się z serca do żył i głębiej, do samych komórek, wciska się w każdą szczelinę, aż wreszcie już nic nie wygląda tak samo - ani ziemia, ani niebo, ani nawet własna ręka. Taki smutek odmienia wszystko.
— Shelley Read, Popłynę przed siebie jak rzeka